Jestem studentem drugiego roku informatyki i do tej pory musiałem przeczytać wiele książek dotyczących różnych języków programowania, algorytmów itp. ale żadna nie nauczyła mnie tyle na temat programowania co Czysty kod autorstwa Roberta C. Martina. Według mnie jest to być jedna z ważniejszych książek z którą każdy programista powinien mieć do czynienia.

(Nie)Czysty kod

Pierwsze co należy powiedzieć o tej książce to to, że nie jest to prosta lektura. Nie da się jej przeczytać w jeden wieczór jeśli chcemy wyciągnąć z niej wszystko co ma do zaoferowania. Jednak jeśli damy sobie trochę czasu to książka może nam naprawdę wiele dać. Dla mnie najważniejszym atutem tej książki jest obecność dużej ilości przykładów. Nie mamy tutaj suchej teorii tylko obcujemy z żywym kodem. Również ważne jest to, że nie dostajemy od razu czystego, idealnego kodu tylko poruszamy się w mocno nieczystym kodzie. Widzimy jak wygląda złe zaprojektowanie klas, funkcji, nazw zmiennych i autor prowadzi nas po nim. Tłumaczy co jest źle i dlaczego, a następnie pokazuje jak powinien wyglądać czysty kod. Dla mnie była to największa zaleta książki. Porównanie „nieczystego” i czystego kodu działa na wyobraźnie i sprawia, że człowiek nie chce tworzyć tego pierwszego. Wszystkie przykłady w książce są napisane w Javie i nie miałem problemów ze zrozumieniem podstaw pomimo, że nie obcowałem za dużo z tym językiem. Więcej problemów miałem z drugą częścią gdzie była wykorzystywana duża ilość struktur z Javy i trzeba było momentami się domyślać lub czytać co robią dane konstrukcje.

Struktura książki

Sam autor dzieli książkę na 3 części. Pierwsza z nich to to seria 13 rozdziałów, które opisują podstawowe zagadnienia dotyczące czystego kodu. Dowiadujemy się na temat dobrych praktykach przy wyborze nazw zmiennych, na temat długości funkcji, o przydatności komentarzy i wiele wiele więcej. Część druga pokazuje proces przepisywania istniejącego kodu z wykorzystaniem wskazówek i zasad z pierwszej części. Według mnie to jest najtrudniejsza część książki, która wymaga dużej ilości skupienia i wolnego czasu.
Ostatnia część to zebrane w jednym miejscu wszystkie dobre praktyki jakie przewinęły się przez całą książkę. Jest to swego rodzaju ściąga z kt
órej można korzystać po przeczytaniu książki, jej esencja.

Czysty kod -podsumowanie

Tak jak pisałem we wstępie książka zrobiła na mnie duże wrażenie i uświadomiła mnie w jakich kwestiach muszę się jeszcze doszkolić i gdzie popełniam błędy. Jest to naprawdę cenna lektura, którą z całego serca polecam każdemu programiście. Polecam ją jednak nie na początku nauki tylko w momencie jak już parę programów będziemy mieć napisane. Dzięki temu będziemy mogli się sporo nauczyć również na swoich błędach.

+dużo przykładów

+ciekawie napisana

+ściąga na końcu do utrwalenia wiadomości

-Momentami się ciągnie, szczególnie w drugiej część

-trzeba przeznaczyć jej trochę czasu